Ksiądz Walery Pogorzelski urodził się 12 IX 1870 r. w Wiktorowie w ziemi gostyńskiej, w majątku rodziców. Dyl on trzecim z siedmiorga dzieci. Aleksandra (zm. 1886) i Wiktorii z Golędzinowskich (zm. 1914). Ród Pogorzelskich herbu Krzywda znany był już w średniowieczu. Przodkowie W. Pogorzelskiego zamieszkiwali tereny Mazowsza i piastowali tam wysokie urzędy. Atmosfera domu rodzinnego W. Pogorzelskiego była na wskroś patriotyczna. Jego pradziad, za udział w powstaniu listopadowym, został zesłany na Syberię a majątek jego skonfiskowano. Również ojciec Walerego - Aleksander brał udział w powstaniu styczniowym 1863 roku. Od 1882 r. Walery kształcił się w W Gimnazjum w Warszawie, jednakże z powodu zmiany miejsca zamieszkania rodziców zmuszony był opuścić tę szkołę i kontynuować dalej naukę w szkole rządowej w Hrubieszowie. W 1887 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Warszawie. Po kilku jednak tygodniach opuścił tę uczelnię, by wstąpić do Diecezjalnego Seminarium we Włocławku, które wówczas prowadzili m.in. znani historycy Kościoła - księża Zenon i Stanisław Chodyńscy. Bliskim kolegą W. Pogorzelskiego w seminarium był ks. Wacław Bliziński, który w następnych dziesięcioleciach, będąc już proboszczem w Liskowie, zasłynął z licznych inicjatyw społecznych i kulturalnych. Nie ulega wątpliwości, że ta znajomość miała także wpływ na przyszłe poczynania W. Pogorzelskiego. W. Pogorzelski należał do zdolniejszych alumnów, był nawet typowany na studia do Akademii Petersburskiej, ale do realizacji tego zamysłu nie doszło. Pracę duszpasterską rozpoczął jeszcze jako diakon w 1892 roku. w Opatówku w charakterze wikariusza, a po święceniach kapłańskich w styczniu 1893 roku przeniesiono go do Raciąża (koło Ciechocinka), po kilkunastu zaś miesiącach do Kruszyna (pod Włocławkiem) na wikariusza i jednocześnie administratora parafii, gdzie rozpoczęła się jego praca społeczna i oświatowa, głównie krzewienie czytelnictwa polskiej książki i prasy. Pierwsze probostwo otrzymał W. Pogorzelski w 26 roku życia w Starokrzepicach (pod Częstochową) gdzie administrował parafią w latach 1897-1904. Tutaj obok pracy duszpasterskiej rozwijał działalność gospodarczą i społeczną. Od jesieni 1904 roku objął kolejne probostwo w Przyrowie (koło Częstochowy). Następnie w latach 1906-1922 był administratorem parafii w Pajęcznie (pow. Radomsko), gdzie dał się poznać jako świetny organizator życia gospodarczego, oświatowego i społecznego. W 1917 został mianowany dziekanem nowo utworzonego dekanatu brzeźnickiego z siedzibą w Pajęcznie, w 1920 roku został też kanonikiem honorowym kolegiaty kaliskiej a w 1922 r. otrzymał godność tajnego szambelana papieskiego. Zdolności duszpasterskie i umiejętności organizacyjne predysponowały W. Pogorzelskiego' do pracy na większej parafii. W 1922 r. otrzymał nominację na proboszcza i dziekana sieradzkiego, ale sprowadził się do Sieradza dopiero w 1923 r. Z Sieradzem związał się też już na całe życie. W 1926 r. otrzymał miejsce kanonika zwyczajnego w kolegiacie kaliskiej, natomiast w 1934 r. papież Pius XI obdarzył go godnością prałata domowego. Będąc proboszczem sieradzkim W. Pogorzelski przeprowadził m.in. liczne prace remontowe i rozbudował kościół kolegiacki. W 1925 r. dobudowana została zakrystia. Do północnej ściany prezbiterium dobudowano w 1935 r. kaplicę Najświętszej Marii Panny a na wschodniej zewnętrznej ścianie tej kaplicy wmurowano tablicę herbową z inicjałami W.P. oraz herbem Krzywda. Również w 1935 r. wybudowano arkadową obudowę wejścia. Na przybudówce umieszczono płaskorzeźbę Matki Boskiej Księżne) Sieradzkie) oraz tarcze herbowe z godłem Polski i województwa sieradzkiego.
Została też gruntownie wyremontowana wieża, na której umieszczono nowe dzwony, W 1925 r. staraniem W. Pogorzelskiego został wykupiony z rąk prywatnych tzw. portal zamku sieradzkiego, wbudowany poprzednio w żydowską kamienicę przy ul. Warszawskiej, który wmurowano w fasadę kolegiaty, po prawej stronie głównego wejścia. W. Pogorzelskiemu zawdzięczamy uratowanie jeszcze jednego bardzo cennego zabytku gotyckiego obrazu św. Trójcy z ok. 1520 r. Umieszczony początkowo w głównym ołtarzu kościoła św. Trójcy przy Rynku Praskim, po jego rozebraniu w pierwszej połowie XVIII wieku trafił do kościółka św. Ducha na cmentarzu.
Za sprawą W. Pogorzelskiego został umieszczony w kolegiacie i pokazany znanemu konserwatorowi prof. M. Słoneckiemu. Uznany za wybitne dzieło sztuki, w 1935 r. został wystawiony na tzw. Wystawie Gotyckiej w Warszawie. Oddany do pracowni konserwatorskiej na zamku warszawskim, w 1937 r. odrestaurowany obraz powrócił do kolegiaty sieradzkiej. Dużą zasługą W. Pogorzelskiego było wybudowanie w 1933 r. Domu Katolickiego. Tu koncentrowało się życie społeczne i kulturalne parafii. Organizowano odczyty, przedstawienia amatorskie i koncerty, zebrania organizacji młodzieżowych i innych stowarzyszeń katolickich. Należy zaznaczyć, że niektóre z prac W. Pogorzelskiego budziły pewne zastrzeżenia i kontrowersje. Z mieszanymi uczuciami przyjmowali parafianie zburzenie XVII wiecznego murowanego ogrodzenia wokół kolegiaty, czy zeszpecenie gotyckiego frontonu fary przez dobudowanie przybudówki. Ogólnie jednak należy stwierdzić, że dokonania sieradzkiego proboszcza były imponujące.
Ks. W. Pogorzelski uczestniczył też aktywnie w życiu społecznym i kulturalnym miasta. Był przewodniczącym założonego w 1923 r. Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności, wiceprzewodniczącym zawiązanego w 1926 r. patronatu nad więźniami członkiem zarządu koła Polskiej Macierzy Szkolnej) i wielu innych organizacji. Niezaprzeczalnie dużą zasługą W. Pogorzelskiego było restytuowanie pięknego stroju sieradzkiego. Wiadomo, że nie dopuszczał do niesienia baldachimów mężczyzn nie ubranych w czerwone spencerki, a do chorągwi i feretronów kobiet i dziewcząt nie odzianych w sieradzkie spódnice, kaftaniki i chustki Jak sam pisał w swoich wspomnieniach: „Wprowadziłem ten barwny; kraśny strój i do kościoła: przykrycia ołtarzowe chorągwie i sztandary, co się powszechnie w całej okolicy przyjęło. Na procesji; wizytacje biskupie, uroczystości kongresowe tylko ten strój był protegowany stale przeze mnie". Ks. Pogorzelski był też gorącym orędownikiem utworzenia w Sieradzu muzeum regionalnego. Już w latach dwudziestych postulował przejęcie przez miasto tzw. Kamienicy pojagiellońskiej i przeznaczenie jej na regionalne muzeum.
On też pierwszy zorganizował w 1931 r. małe muzeum parafialne. O fakcie tym pisał w kronice kościelnej: „Posiadając sporo przedmiotów i monet starych własnych bo takowe od dłuższego czasu zbierałem, znalazłszy w kościele i zakrystii sporo zabytków postanowiłem takowe połączyć i stworzyć małe muzeum przy koście. Dotąd Sieradz muzeum nie posiadał. Nosząc się z tą myślą od kilku lat, zamawiając meble do zakrystii w 1930 r. obmyśliłem nastawę nad komodami, co dało mi cztery spore szafy, na pomieszczenie zbiorów. Poza tym postanowiłem wykorzystać ściany i urządzić półki. Latem 1931 r. porozmieszczałem eksponaty, sporządziłem też spis dokładny rzeczy, każdy przedmiot opatrzony numerem, opisany w książce... I swoje własne, i otrzymane przedmioty w muzeum się znajdujące w zakrystii, oddaję na własność kościoła pod opiekę proboszczów parafii -jako zaczątek większych zbiorów. W końcu grudnia 1931 r. ogólna liczba okazów wynosi 900 sztuk". Wśród zgromadzonych przez W. Pogorzelskiego eksponatów znalazły się m.in.: numizmaty w ilości 500 sztuk, medale i odznaczenia, zabytkowe sprzęty kościelne, stare hafty i tkaniny, broń ręczna i inne elementy uzbrojenia, gliniane popielnice i przedmioty z brązu. Systematycznie powiększane zbiory liczyły w 1935 r. 1200 eksponatów. Stały się one zaczątkiem utworzonego z inicjatywy społecznej Muzeum Ziemi Sieradzkiej. Dnia 23 XI 1937 r. na pierwszym walnym zebraniu, zwołanym w oparciu o zatwierdzony przez władze statut muzeum, został wybrany 12-osobowy zarząd tej instytucji, którego prezesem został ks. W. Pogorzelski. Poruszono również sprawę wyboru miejsca pod budowę w przyszłości gmachu muzeum a W. Pogorzelski zadeklarował ofiarować na ten cel 10.000 sztuk cegły. Wybuch II wojny światowej uniemożliwił realizacje tego przedsięwzięcia.
O głębokim patriotyzmie sieradzkiego proboszcza może świadczyć Jego udział w zbieraniu darów na Fundusz Obrony Narodowej w 1939 r. Wtedy to przeznaczono na uzbrojenie armii wszystkie złote wota z Kościoła. W dowód uznania za działalność narodową i społeczną otrzymał ks. Pogorzelski Krzyż Oficerski Polonia Restituta, który ofiarował jako wotum na ołtarzu Matki Boskiej Królowej Polski, zawsze zwanej przezeń Księżną Sieradzką.
W czasie okupacji hitlerowskiej ks. W. Pogorzelski, nękany przez Niemców i schorowany, zmarł 12 II 1941 r. Pochowany został w grobowcu księży, który sam zbudował wykorzystując szczątki zdewastowanej kaplicy prawosławnej na sieradzkim cmentarzu. W pogrzebie, ostatnim publicznym kondukcie na jaki zezwolili Niemcy, wzięty udział tysiące mieszkańców Sieradza i okolicy. Była to wymowna patriotyczna demonstracja, wyraz hołdu i uznania dla zasług zmarłego kapłana.
Na oddzielne omówienie zasługuje działalność W. Pogorzelskiego jako historyka-amatora, pamiętnikarza i korespondenta pism. Oczytany i posiadający duże doświadczenie dzięki podróżom po kraju i za granicę (Wiedeń - 1913, Czechosłowacja - 1925/26, Włochy - 1928, Jugosławia - 1931), żyjący w przyjaźni z wieloma ludźmi znanymi (duchownymi i świeckimi) tamtych czasów, często sięgał po pióro. Był korespondentem i współpracownikiem Warszawskiego Wieku, włocławskiej Kroniki Diecezjalnej, Gazety Radomszczańskiej i Ziemi Sieradzkiej. W tej ostatniej zresztą, w 1926 r. zamieszczone zostały dwa obszerne artykuły historyczne: Opieka lekarska w Sieradzu w dawnych wiekach i Z przeszłości cechu rzeźników w Sieradzu. Opracował też książki: Święty Józef w cudownym obrazie kolegiaty kaliskiej (Włocławek 1934), Pamiątka koronacji Obrazu Matki Boskiej w Charłupi Małej (Sieradz 1937). Był również autorem części historycznej wydawnictwa: Jednodniówka na 50 -letni jubileusz Straży Pożarnej w Sieradzu (Sieradz 1929).
Książką godną największej wagi jest pamiętnik pt. 43 lata w kapłaństwie (Sieradz 1935). Te pełne werwy wspomnienia nie pozbawione humoru, dygresji obyczajowych a czasami i złośliwości, zawierają wiele trafnych ocen i spostrzeżeń dotyczących współczesnych autorowi zjawisk i wydarzeń historycznych.
W spuściźnie po W. Pogorzelskim warto również odnotować, spisywany na gorąco w parafialnej księdze na przełomie 1939 i 1940 roku, dziennik z lat wojny i okupacji. Jest to cenne źródło do poznania dziejów Sieradza w pierwszych miesiącach okupacji hitlerowskiej.
Był wreszcie W. Pogorzelski autorem pierwszej popularnej monografii miasta pt. Sieradz (Włocławek 1927). Wydawnictwo zostało sfinansowane przez Sejmik Powiatowy Sieradzki i Magistrat. Była to pierwsza praca poświęcona historii miasta, która dotarła do szerszego grona mieszkańców, zapoznając ich z przeszłością rodzinnego grodu. Prekursorem badań nad Sieradzem był rejent i archiwariusz sieradzki, Antoni Paparona Pstrokoński, żyjący w 1 połowie XIX w. Mając bezpośredni dostęp do dokumentów, a także do sieradzkich ksiąg miejskich, grodzkich i ziemskich, wynotowywał z nich wszelkie informacje dotyczące miasta i grodu oraz instytucji i osób z nimi związanych. Część z tych materiałów opublikował pod swoim nazwiskiem W. H. Gawarecki jako Wiadomości historyczno-statystyczne o mieście Sieradzu.
Artykuł ukazał się w 1840 r. w Przeglądzie Warszawskim Literatury i Historii. Józef Kobierzycki, publikując w latach 1915-1918 Przyczynki do dziejów ziemi sieradzkiej, których II część poświęcona była Sieradzowi, również korzystał z dorobku A. Pstrokońskiego. W oparciu o prace wymienionych autorów, jak również publikacje Józefa Szaniawskiego, Bronisława Chlebowskiego powstała książka W. Pogorzelskiego, który ponadto miał jeszcze dostęp do dziś już nie istniejących średniowiecznych archiwów sieradzkiej fary. Praca W. Pogorzelskiego, chociaż dziś już przestarzała, niewolna od pomyłek i błędów, pozostaje jednak pożyteczną monografią obejmującą dzieje miasta od średniowiecza aż do czasów współczesnych autorowi* Dobrze więc się stało, że z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Sieradza ukazuje się reprint tej książki
"Sieradz" Andrzej Tomaszewicz. Towarzystwo Przyjaciół Sieradza. Sieradz 1996 r.
Szczególne podziękowania dla ks. dr Tadeusza Miłka.